
Barszcz czerwony, kto go nie lubi, kto nie lubi buraków? No może są tacy na tym świecie ale uważam, że jest to bardzo kapitalne warzywo odnajdujące się w kuchni w przeróżnym wydaniu. Od surowego w plastrach do sałatki, pieczonego w piekarniku, gotowanego w zupie , albo w formie surówki, chipsów… i tak można by sobie wymieniać zastosowanie szanownego Pana buraka na deserze kończąc ale o tym może kiedyś. Dzisiaj burak w sosie własnym, wiśnie soczyste i schab wędzony, który przypomina mi młodość, bo jako młody chłopak często miałem okazję go smakować prosto ze sklepu komercyjnego, a cóż to za sklep? Oj były takie, były kartki, znajomości ale może przejdźmy do buraka.
Składniki:
- 10szt. buraki średniej wielkości
- 600ml rosół, może być z niedzieli
- 1 średnia cebula
- 200g wiśnia mrożona
- 1 łyżka masło klarowane do smażenia
- Ok. 50ml ocet jabłkowy
- Sól, czarny pieprz do smaku
- Lubczyk
- Koperek
- Ok. 500g schab wędzony w kawałku
- 700ml zsiadłe mleko
- 1 łyżka chrzanu
Przygotowanie:
Schab wędzony parzymy i wstawiamy do piekarnika, podlewamy niedużą ilością rosołu i pieczemy do miękkości. Najlepiej przykryty folią. Temperatura 120 stopni przez około 1 godzinę. Na patelni przesmażamy na maśle cebulę, dodajemy buraki, smażymy do momentu aż kolor ich zacznie robić się brunatny. Podlewamy rosołem gorącym w małych ilościach do momentu aż będą prawie miękkie. Burak we własnym sosie doprawiamy octem jabłkowym, co spowoduje polepszenie jego barwy, cukrem, solą i pieprzem. następnie dodajemy wiśnie, nadadzą lekkiej słodyczy, kwasowości i owocowej barwy smaku. Mleko zsiadłe łączymy z chrzanem, podgrzewamy i wykładamy na pieluchę tetrową. Dociskamy i odstawiamy do odciśnięcia. Do gotowych buraków dodajemy koper, posiekany lubczyk. Miękki wędzony schab kroimy w plastry, plaster kładziemy na porcji buraków z wiśniami i sosem własnym, posypujemy domowym twarożkiem chrzanowym.
