Przygotowanie:
Ziemniaki ugotowane, jeszcze gorące przeciskamy przez praskę do ziemniaków. Wykładamy je w takiej postaci na stolnicę albo umieszczamy w misce. Wbijamy jajka, jak zawsze szczyptę soli, cukier wanilinowy i mąkę. Wyrabiamy ciasto, dzielimy na mniejsze porcje, z każdej przygotowujemy grubszy wałek, który kroimy na plastry – to najlepszy sposób na równe i sprawiedliwe podzielenie porcji ciasta na knedle. Każdą rozpłaszczamy, na środek kładziemy śliwkę z kostką cukru trzcinowego w środku zamiast pestki. Zawijamy, i formujemy okrągłe knedle. Wodę zagotowujemy i dodajemy do wody dodatkowo cukier wanilinowy i sól. Gotujemy knedle do momentu aż wypłyną na wierzch. Knedle najczęściej podajemy polane masłem z bułką tartą, proponuję orzechy laskowe. W tym celu na patelni podrumieniamy orzechy przez chwilę, dodajemy miód, jak zostały sliwki wrzucamy do miodu, (ich nigdy za dużo), cynamon dla aromatu i taką słodką okrasą polewamy knedle. – I nas koniec? Łyżka lodów… ależ to dobre połączenie!